Kupić na kredyt mieszkanie czy wynająć?

Dodano: czwartek, 22 sierpnia 2012 r.
Średnia ocena: 1,00 na 10 (wszystkich głosów: 5)
Liczba opinii: 0

Kupić na kredyt czy wynająć? Oczywiście – mieszkanie. Dylemat trudny, zwłaszcza w czasach niepewnych ekonomicznie, z dużymi wahaniami rodzimej waluty. Młodzi ludzie, którzy najczęściej stają przed koniecznością zapewnienia swojej rodzinie jakiegoś M, muszą się jednak na coś zdecydować.

Wynajem to opcja droga, ale bardziej dostępna. Nie trzeba przechodzić całej procedury badania zdolności kredytowej. Za wynajem można płacić pieniędzmi, zarobionymi w szarej strefie, bo właściciel mieszkania nie zagląda najemcom ani w zeznanie podatkowe, ani nie żąda zaświadczenia o zarobkach. Można dopasować wielkość, lokalizację i standard mieszkania do swoich potrzeb i możliwości, a gdy one się poprawią (lub pogorszą), bez większych kłopotów – zmienić miejsce zamieszkania. Miesięczny czynsz nie kojarzy się z „wyrokiem dożywocia”, jak niektórzy nazywają kredyt hipoteczny zaciągany na 30 czy więcej lat.


Z drugiej strony – dość ciężko, zwłaszcza po pierwszym zachłyśnięciu się „pójściem na swoje”, żyć ze świadomością, że tak naprawdę mieszkanie „swoje” nie jest. Że nawet jeśli mieszkanie jest wynajmowane zgodnie z prawem, na podstawie umowy cywilnoprawnej, właściciel nieruchomości może ją w każdej chwili wypowiedzieć. I przede wszystkim – że niemałe pieniądze, miesięczny czynsz, idą do cudzej kieszeni, zamiast pracować na naszą własność.


Wielu analityków radzi, by przed podjęciem decyzji o kupnie mieszkania zawsze skalkulować, czy rata kredytu jest wyższa niż niższa od kwoty wynajmu porównywalnego mieszkania, w porównywalnej okolicy, warto także skorzystać z porad na forum kredyty mieszkaniowe. Jeśli kredyt jest dużo droższy, niż wynajem – a jesteśmy zdecydowani na kupno własnego M – radzą, by mieszkanie wynająć, zaś różnicę między kwotą kredytu a czynszem odkładać na dobrze oprocentowaną lokatę. W ten sposób, w ciągu kilku lat, można uzbierać pokaźną sumę na wkład własny, który obniży koszty kupna mieszkania.


To rozwiązanie, teoretycznie proste i oczywiste, ma jednak sporą wadę – fałszywe założenie, że potencjalny kredytobiorca jest na tyle zdyscyplinowany, że co miesiąc - niezależnie od bieżących wydatków – odłoży konkretną sumę na cel mieszkaniowy. Po drugie – sytuacja na rynku nieruchomości jest dość labilna, zmieniają się i ceny mieszkań, i przede wszystkim – dostępność kredytów. Gdy kredyty są mniej dostępne, koszty wynajmu – rosną, ale ceny mieszkań, które dla młodych ludzi są teoretycznie dostępne – również rosną (popyt na małe mieszkania jest w zasadzie niezmiennie wysoki). Gdy kredyty stają się bardziej dostępne – koszty wynajmu spadają, a ceny mieszkań – szybują w górę. Wniosek? Kredyt należy brać wówczas, gdy jesteśmy pewni, że będziemy w stanie go spłacić. I wtedy, gdy wiemy że z danym miastem wiążemy się na dłużej, niż na kilka (a nawet kilkanaście) lat.

Twoja ocena

Dodaj własny komentarz

odśwież obraz Przepisz tekst z powyższego obrazka. Wielkość liter nie ma znaczenia.
ogloszenia-koscierzyna.pl © 2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Oprogramowanie: Inspiroads